Jaworzno Prison Camp 1947 - 1949

This is one page of an 87 page Polish government report on abuse/torture of "Ukrainian" prisoners (including Lemkos) in the prison camp in Jaworzno, Poland from 1947 - 1949. Please read the overview for more information.

The text below was generated automatically by a computer from a paper document using OCR. It's isn't perfectly accurate. You should double check the text by reading the original image. You can ask Google to translate this page.

z obozów koncentracyjnych funkcja "kapo", którego jak to wynika
ze złożonych zeznań określono jako blokowego lub gońca.

Byl' to werbowani przez władze obozu spośród więźniów funkcyjni
więźniowie, którzy za przywileje w postaci lepszego' jedzenia lub
uchylania się od pracy wykonywali rozkazy personelu obozu.

Były to osoby, które w sposób szczególnie okrutny traktowały wSpół-
więźniów bijąc ich oraz znęcając się nad nimi fizycznie i moralnie.

Uruchomione zostały również obozowe warsztaty produkujące
na potrzeby Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego różne elementy
odzieży, w tym mundury czy kożuchy.Iiiewielka część więźniów zatrud-
niona została przy rozbudowie elektrowni Jaworzno oraz do pracy
w kopalniach.

Więźniowie do obozu przywozeni byli koleją, głównie do
stacji Oświęcim lub Szczakowa, skąd pieszo kierowani byli do obozu
oraz samochodami. Po drodze więźniów bito i znęcano się nad nimi
psychicznie, prowokując wrogie wystąpienia ludności miejscowej
/wyszydzanie, opluwanie/, rozprowadzając informacje, że do obozu
prowadzi się "banderowców" odpowiadających za mordowanie Polaków
i zabicie gen. Karola Świerczewskiego.

Po przybyciu do obozu odbywała sią selekcja więźniów,
która w większości przypadków połączona była z biciem nowo przybyłych
przez blokowych, gońców oraz żołnierzy KBW. Więźniów następnie
lokowano w poszczególnych barakach w podziale na bloki kobiece
i męskie. Więźniowie pozostawali w odzieży, w której przybyli do
obozu, obcinano im włosy. Do depozytu obozowego zabierano wszelkie
wartościowe przedmioty należące do więźniów.

w czasie przyjmowania więźniów do obozu odbywały się
tzw. kąpiele, które nie miały nic wspólnego z higieną. Więźnia.;,
którym wcześniej kazano się rozebrać polowano zimną wodą. Następnie
nowo przybyłych kierowano do poszczególnych baraków. Jeżeli chodzi
0 część obozu, w której lokowano więźniów narodowości ukraińskiej.
to znajdowało się tam pięć baraków męskich i dwa kobiece, które
od siebie były oddzielone›płotem z drutu kolczastego. w barakach
były wyodrębnione trzy pomieszczenia, w których ustawione były
trzypoziomowe prycze. Na tych pryczach, z uwagi rui przepełnienie
spało po dwóch lub nawet trzech więźniów. w większości nie było
żadnych materaców czy słomy, spano na gołych deskach. Większość
więźniów nie miała równieź czym się okryć, mimo, iźzdokumentacji
obozu wynika, że osoby osadzone otrzymywały odzież i koce.
itl barakach nie było ubikacji, a jedynie wspólna latryna dla kilku
bloków. Baraki te opalane były zimą za pomoca małych piecyków.

Na podstawie zeznań złożonych przez przesłuchanych w
sprawie byłych więźniów obozu COP Jaworzno można stwierdzić, iż

 

Some or all of this page may be in the public domain. Please see the copyright section for more information.